poniedziałek, 8 lutego 2010

I hate dress-codes

Nie wiem, jak Wy, ale nie ja nie cierpię dress-codów ani dobrowolnego biurowo-biznesowego szyku. Śmieszy mnie przekonanie, że jak będę mieć na sobie elegancką garsonkę, cieliste rajstopy oraz buty z zakrytymi palcami, to będę lepszym i bardziej efektywnym pracownikiem. A jeśli "jak cię widzą, tak cię piszą", to, że tak modnie młodzieżowo powiem, żal.
Oczywiście, nie promuję tu żadnych skrajności typu styl plażowy do biura, ale z ulgą oddycham, że nie muszę na co dzień wciskać się w korporacyjny mundurek. Chanelowskie zestawiki też nie dla mnie, niestety albo stety, za balami przebieranców i balami w długich sukniach też nie przepadam. Trudno.
Marynarka w kratkę to jest wszystko na co mogę się zgodzić bez bólu zębów:))

I hate dress-codes and the inner compulsion to wear office, business-like clothes when you really don't have to amazes me. The conviction that by wearing an elegant jacket or pressed pants or heels of a strictly determined height I'll become a better and more efficient worker makes me laugh. I strongly believe you shoudn't judge the book by its cover and all that.
When I come to think of it, I realize I'm not that fond of fancy-dress parties nor New Year's Eve balls either. Well, tough luck.
A casual jacket is almost all I can bear:)


Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic

jacket, jeans, t-shirt - H&M, belt - Bershka, boots -Vagabond

piątek, 5 lutego 2010

zdesperowany płaszczyk

Ciągle mam poczucie, że nie skorzystałam odpowiednio z zimowych wyprzedaży, więc bardzo zdeterminowana udałam się na zakupy. Myślałam o bluzkach i tunikach, wyszłam z płaszczykiem. Delikatnie militarny (pagony, kołnierzyk, pasek), z asymetrycznym suwakiem. Cud świata to może nie jest, ale za 99 zł się skusiłam.
A i jeszcze jedno, nie potrafię robić zdjęć czarnym ciuchom. Albo nic nie widać albo... nic nie widać :))))

No real outfit today, I just want to share my new purchase with you: a coat I got on sales. It's black, it's slightly military and assymetrical, I like it enough:)

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic

coat - Camaieu %

niedziela, 31 stycznia 2010

Come Spring Come

Weekend był, ale się skończył, ubolewam nad tym:)
Ubranie z soboty - w wersji domowej - miało symbolicznie odegnać zimę i przyciągnąć wiosnę. Nie udało się, jak widać. Na zewnątrz nosa nie wyściubiłam.

The weekend's so gone. I tried to lure spring to my life with the outfit, the attempt failed miserably :)))


Image and video hosting by TinyPic

piątek, 29 stycznia 2010

Znów jakoś szaro

Szarość, szarość widzę, ale nie jakąś smutną - sytuację ratują różnokolorowe paseczki na spodniach, które są łupem z zeszłorocznych wyprzedaży (jedyne 20 zł, niemal za darmo:)) I nadają się też do butów sportowych, no w ogóle fantastycznie. Szkoda, że w tym roku nie udało mi się zupełnie skorzystać z wyprzedaży, najpierw wystraszyły mnie tłumy, potem szmatławy asortyment i brak czasu. Dziś wpadłam na chwilę do centrum handlowego, a tam już wiosna króluje. Niezły kontrast z tym, co dzieje się na zewnątrz.
No i niniejszym dołączyłam do grona uprawiających sport narodowy Polaków - komentowanie pogody...

It's grey, again. It's been haunting me for a while now. When you look very carefully you''ll see thin, colorful stripes on the pants, which add some optimism to the whole outfit. And to the gloomy mood, directly related to the weather outside. It's cold and snowy and it's going to stay like this for another month or so. I realize it's like our national hobby: talking (and complaining) about the weather, I just couldn't help myself:)
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
pants, top - Zara, boots, scarf - H&M, cardi -Promod

czwartek, 21 stycznia 2010

Urwanie głowy

Nawet nie mogę skupić się na napisaniu kilku sensownych słów, takie mam urwanie głowy:) Też tak macie, że jak się coś dzieje to wszystko naraz? TO jakaś złośliwość losu, najpierw nic, a potem trzeba podejmować całe mnóstwo decyzji, wybierać.
Natłok spraw mniej i bardziej ważnych trochę mnie odciągnął od blogowania, ale dziś udało mi się zrobić kilka zdjęć.
Zestaw pod hasłem: prościej się nie da, biało-czarny, plus fioletowawa torba i szminka, której w ogóle nie widać. Koszula w rzeczywistości tak nie prześwituje.
Aaa, i z góry dzięki za sugestie o cielistej bieliźnie: rozumiem zamysł, ale nie cierpię:))))

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic


A tu wyglądam nie jak Assonnata, ale niemal Assunta, wniebowzięta, spowija mnie niebiańska jasność... A tak serio, bawiłam się czasem naświetlania:)

Image and video hosting by TinyPic



shirt, leggins, boots - H&M; purse - Francesco Biasia

piątek, 15 stycznia 2010

Comfy

Zwykle nie noszę swetra w domu, bo mi gorąco ( z tego też względu nie zakładam golfów ani swetrów nierozpinanych), ale tu uczyniłam wyjątek. Sweter służy jako tunika, zakrywająca co trzeba, reszta ciuchów ma być po prostu wygodna.
W nieustannej walce wygodnie versus atrakcyjnie wygodnie zazwyczaj u mnie wygrywa. Niestety. Stety. Szpilek nie noszę nigdy.

Truth be told, comfy always beats sexy and attractive in my case. Hence today's outfit: a cardi as a dress, very cosy, an eensy bit too warm (I never wear sweaters indoors and only cardigans can survive in my closet). And no stiletto heels for me ever.

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

cardigan, top, belt - H&M; leggins - Bershka; necklace - Mexx%; boots - Vagabond

sobota, 9 stycznia 2010

Zamszak

Kiedyś lubiłam zamszowe ciuchy, takie trochę etno, hippie, ale to dawno było. Została mi spódnica, którą widzicie poniżej, ale i jej się chyba pozbędę. Za duża się zrobiła, wisi, a w dodatku nie mam pomysłu na buty do takiej długości. Jakieś sugestie?
Bluzka to jedyny zakup na wyprzedażach w tym sezonie, zakupiona głównie z powodu koloru.
Aaa, i wreszcie skończyłam czytać/ słuchać/ sagę Zmierzch, w święta obejrzałam 1 część, zdecydowanie jestem na nie. Nigdy więcej bajek o wampirach dla pensjonarek, a Robert Pattison jest przereklamowany;)

I used to love hippie, etno clothes and suede too, but it was long ago:) I've got this suede skirt left, but I guess I'll get rid of it too, cause it's a bit too big. I have no idea what kind of shoes to wear with skirts this long.
The blouse is the only purchase on sales this season so far, otherwise I'm disappointed.
Speaking of disappointed, I'm finally done with reading the Twilight saga and I say: no more! Vampires, predictable plot, author's poor vocabulary and tacky, pompous descriptions are definitely not my thing. And Robert Pattison is sooo overrated:)

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic
skirt - Orsay; blouse - Mango, boots - Deichmann; jewelry - vintage

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Biało czarno organicznie

Witam w Nowym Roku! Kreacji sylwestrowych nie będzie,chyba że ktoś bardzo pragnie zobaczyć moje dresy:)
Właśnie zostałam fanką organicznej bawełny, nie wiem, czy taka jestem podatna na ściemy marketingowe, czy naprawdę coś w tej organiczności jest. Bluzeczka z działu dziecięcego Hamowego jest miękka, delikatna, idealna w dotyku, i nawet nie szmatkowato-rozciągliwa. Mam jeszcze organicznego pasiaka z Zary, też jakiś bardziej szlachetny w dotyku mi się wydaje. Tak czy inaczej, miłe nabytki w miłej cenie:)
A zestaw jakoś bez okazji, więc nie będę teorii żadnych dorabiać.

Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic

skirt - H&M, tee - H&M Kids; shoes - vagabond

środa, 30 grudnia 2009

Camouflage

Już po Wigilii trzeba było zastosować specjalne środki: spodnie na gumkę, luźny, workowaty krój, które ukryłyby góry pochłoniętej sałatki śledziowej, karpia, szarlotki, nie wspominając o pasztetach i schabie ze śliwką, które nastąpiły później. Ech. Tak właśnie próbowałam wybrnąć z sytuacji pierwszego dnia Świąt.

After Christmas I definitely need some tricks to hide the effects of all the food I ate. The problem already started on Christmas Eve due to the humongous pile of herring salad and apple pie I had. Here's the solution I chose for the Dec 25th:)

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic
blouse -Vero Moda, leggins, boots -H&M, earrings, bracelet - Swarovski

sobota, 26 grudnia 2009

Wigilia Reenactment

Oszczędzę Wam zdjęć choinki i prezentów, przechodzimy od razu do rzeczy. Strój wigilijny, świadczący o tym, że koncerny odzieżowe - sieciówkowe opanowały mój umysł i szafę: wszystko z H&M; chyba jakiś bonus powinnam dostać:)

Feeling overly overfed over Christmas and with no energy to lift a finger even, I'd like to leave you with my Christmas Eve outfit. All items are from H&M, I think I deserve a prize, a coupon at least:)

Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
skirt, blouse, tights, boots, belt - H&M

środa, 23 grudnia 2009

Fighting Off The Christmas Spirit

Czy zdjęcia są wystarczająco dobre? Czy ubranie się nadaje? A tekst, czy jest akceptowalny? No i twarz, czy można taką twarz pokazać? Może za mało kreatywnie, innowacyjnie, krzywe nóżki i wzrok w podłodze? No i nie przeszłam kursu fotografii na statywie, o rany.
Trudno:) To jest mój kawałek wirtualnej podłogi i zagospodarowuję go po swojemu.
Uff, to tyle w temacie zrozumiałym dla wybranych:))))))

A na zdjęciach, ostatnich sprzed tragicznego zejścia mego aparatu, tadam! znajoma bluza! Miała ją już Styledigger, Pani Mruk i inne dziewczyny, mam i ja, taka ze mnie papuga:).
No i legginso-spodnie z H&M, poprawiacze humoru, bo w rozmiarze S dawno już niczego nie miałam:)

Black is always my first choice. I cannot count how many times I've attempted to add more color to my wardrobe and I always failed! Black rules, today with a splash of pink to cheer things up a bit, despite (exactly: despite) the incoming Christmas. Have fun!

Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
blazer - Reserved; belt, leggins - H&M, boots - Zara, top - no name

niedziela, 20 grudnia 2009

Kryzys ubraniowy jest u mnie wprost proporcjonalny do mrozu.
Nie mam pomysłów, myślę tylko o tym, by przetrwać.
Dzisiejsze zdjęcia ze spaceru, który może 15 minut trwał, spowodowały niestety zgon aparatu fotograficznego... Moja kariera szafiarska jest wyraźnie zagrożona.
Na fotach najcieplejsza kurtka świata oraz superodporne buty z działu dziecięcego:)
Oraz szczękościsk w wyniku mrozu, odlegle przypominający uśmiech:))

The colder it gets, the fewer clothing ideas I have.
Due to the heavy frost, my camera died while I was taking today's pics:(
Enjoy what's left, especially the lockjaw remotely resembling a smile. I'm going to defrost:))))

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

jacket - Alpha; boots - Ecco (kids)

czwartek, 17 grudnia 2009

Do roboty!

Dobrze, że wczoraj nie było dzisiaj, bo bym do żadnej roboty nie dojechała na czas!
Dziś od rana łopata w dłoń, nieletni syn ze szczotką rzucony na odcinek odśnieżania samochodu, zupełnie małoletnia córka co chwilę z buzią w śniegu, aż się gorąco robiło:))) Ale zwycięstwo można odtrąbić: zakupy zrobione, z głodu nie zdechniemy:)
Fotki z wczoraj, strój stonowany, aby nie kolidował z wykonywaniem obowiązków zawodowych. Jednym słowem: szaro, nudno, ale nowe buty pokazuję. Na futerku, całkiem zadowolona jestem na razie z zakupu:)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic


cardi -H&M; jeans- Camaieu; blouse - Esprit; boots, belt - Zara

wtorek, 15 grudnia 2009

Nigdy Cię Nie Oddam - akcja szafiarska

Dzisiejszy post jest częścią akcji zorganizowanej przez Aife, a więcej zdjęć można obejrzeć na jej blogu.
Głupie miny robię, bo i sweterek nie najmądrzejszy, ale i tak nigdy go nie oddam.
Nigdy też go nie noszę, bo gryzie, dziwnie leży i jest gruuuuby, ale jest nieodłączną częścią mojego dzieciństwa, ucieleśnieniem wspomnień i się go nie pozbędę :)
Odkąd pamiętam leżał w szafie, podziwiałam jego tęczowy melanż (na zdjęciach trochę nieapetycznie wygląda, przyznam:))i czekałam, kiedy w końcu urosnę i będzie na mnie dobry...
Cóż, nie cierpię nierozpinanych swetrów, rzeczy, które gryzą, wełny w ogóle, ale go zostawię, może moja córka też będzie go oglądać z westchnieniem...

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic

niedziela, 13 grudnia 2009

To Wasza Wina!!!

Tak, Koleżanki Szafiarki! Kolejne wydane pieniądze to Wasza wina! Pasiaki, ramoneski... trzeba ich było nie pokazywać - mój portfel byłby grubszy!!!
Konkretnie: ta pani - Madziara ponosi odpowiedzialność za zakup kurtki na poniższych zdjęciach:) A pasiaki... coż, można tu mówić o odpowiedzialności zbiorowej:)))
Żartuję, oczywiście:D
Coś jednak jest na rzeczy z tym pokazywaniem i kupowaniem tego, co koleżanki mają (pomyślcie: naszyjnik hamowy, traperki, teraz bluza z reserved - o której pewnie jeszcze wspomnę:)))))
Miłego niedzielnego wieczoru!!!

Yes, my dear blogger-friends! It' totally your fault!!! Another purchase, money spent, well, you shouldn't have shown all these items that arouse my interest and desire to buy new stuff. Like striped tops, swetares, leather (or rather "leather") jackets for that matter. There you go, enjoy the pics, embodiment of my weakness:))))

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic

top, pants -Zara; jacket - Cubus; shoes - Vagabond; bag - Camaieu;